Matematyka miłości

Kochać to oddać wszystko, wraz z sobą, bez miary. Tak twierdziła św. Teresa z Lisieux. Piękne, porywające słowa, na dźwięk których słyszę w sercu wezwanie, by kochać tak właśnie. A jednocześnie, ciągle, dzień w dzień, doświadczam swojej niemocy w miłości. Ciągle upadam, ciągle odmawiam siebie tym, których zdawałoby się kocham najbardziej. Jak to możliwe? Czy … Czytaj dalej Matematyka miłości

O mojej bezradności poety

Czuję się cała zanurzona w Bogu Twoja Obecność Panie, jest ze mną we dnie i w nocy Szukam słów, by ująć w słowa Co? Ciebie? Jak można Boga ująć w słowa? Słowo. Tak, Ty Sam jesteś Słowem.   Po cóż więc szukać? Po co nurzać się w meandrach umysłu? Szukać dróg, metafor, opisywać świat, stworzenie … Czytaj dalej O mojej bezradności poety

Moment w czasie

Ogarnia mnie nostalgia. Ostatnio wklejałam wszystkie nasze rodzinne zdjęcia do albumów - cóż, miałam spore zaległości do nadrobienia. Jakie to niezwykłe zatrzymać się na moment w czasie i sięgnąć wstecz - czasem lata wstecz - na tyle ulotnych chwil szczęścia, a także tych niezbyt licznych, ale jednak, chwil przesyconych bólem. Życie składa się z momentów. Nigdy … Czytaj dalej Moment w czasie

Tryskające życie

Zawsze gdy patrzę na swoje nowonarodzone dziecko (a robię to już po raz czwarty!) zadziwia mnie życie. Takie kruche, a jednocześnie wieczne. Czy może być większy paradoks? Wydaje mi się, że mogłabym zgnieść tę maleńką istotkę w swoich dłoniach, a jednocześnie nie mogę zrobić nic - po prostu nic - co by zniszczyło jej duszę. Och, oczywiście, … Czytaj dalej Tryskające życie

Nic, czyli wychowanie.

We wpisie Być sobą. Prawda, która wyzwala zawarłam myśl, która może wielu osobom zdawać się kontrowersyjna - a mianowicie, że wychowanie to po prostu bycie sobą w relacji z kimś. Wówczas pisałam głównie o relacjach z dorosłymi ludźmi, które także możemy kształtować. Teraz jednak chciałabym się szerzej zastanowić nad problemem wychowania w jego klasycznym rozumieniu tzn. w … Czytaj dalej Nic, czyli wychowanie.

Być sobą. Prawda, która wyzwala.

Bycie sobą wydaje się czymś całkiem oczywistym, ale ja muszę przyznać, że z czasem coraz bardziej odkrywam jak bardzo trudne jest bycie sobą. Bo po pierwsze kim jestem? I to w znaczeniu kim naprawdę jestem? Jest to najbardziej nieoczywiste pytanie. W chrześcijaństwie, a już szczególnie w mistyce chrześcijańskiej, silnie podkreśla się, że poznanie siebie jest … Czytaj dalej Być sobą. Prawda, która wyzwala.

Motyle moich marzeń

Zawsze miałam dużo marzeń. Głowę pełną motyli, które ulatywały czasem szybko, a czasem obierały sobie moje poplątane myśli za mieszkanie. Ostatni czas jest dla mnie trudny. Widzę jak pałace moich pragnień okazują się zaledwie zamkami z piasku, które zmywa fala czasu, życia, obowiązków. Czuję się tym już zmęczona i zniechęcona. Ale może właśnie teraz bardziej … Czytaj dalej Motyle moich marzeń