Szczęście, które płynie z cierpienia

I w końcu stało się. Znalazłam we włosach pierwsze siwe włosy. To akurat śmieszny zbieg okoliczności, bo w ostatnim czasie bardzo dotyka mnie problem przemijania - o czym zresztą już pisałam. Moje dzieci rosną, a dorastając coraz bardziej oddalają się ode mnie. To nie jest oczywiście złe - taka jest natura rzeczy, ale mnie jako matkę … Czytaj dalej Szczęście, które płynie z cierpienia

Przychodzisz.

Długo zmagałam się z zimowymi problemami. Chorobami, brakiem słońca, słabym nastrojem. Z tył głowy miałam też ciągłą świadomość, że nie spełniam swoich własnych standardów. Zaniedbuję czas modlitwy, bywam szorstka wobec dzieci, nie nadążam z gotowaniem i sprzątaniem. Jednym słowem, dotknęła mnie mroźna codzienność. I właśnie wtedy kiedy wydaje mi się, że tak już będzie chyba zawsze, że … Czytaj dalej Przychodzisz.

Smutek

Kiedyś przeczytałam wywiad z ojcem Michałem Zioło, w którym powiedział coś dla mnie wówczas bardzo trudnego. Twierdził mianowicie, że smutek - tak jak żałoba - jest potrzebny w życiu. I tak jak potrzebny nam jest czas, by zaakceptować trudną prawdę o śmierci ukochanej osoby, tak potrzebny nam jest czas by uświadomić sobie stratę czegoś - czegokolwiek … Czytaj dalej Smutek

Radość

Jesteś, Panie, radością mojej duszy. Bez Ciebie jest tu ciemno i mroczno, ale Ty zapalasz światło i ciemność już nie jest tak straszna. Jestem małą lampką oliwną, którą zapaliłeś. Był czas, że chciałam w samotności cieszyć się tym światłem, radować się Twą obecnością. Czy wstydziłam się Twego światła? Chciałam je schować pod korcem? Chyba tak. … Czytaj dalej Radość

O modlitwie na opak.

Ze dwa, trzy miesiące temu czytałam wywiad z jakimś dominikaninem (niestety nie pamiętam dokładnie z kim), w którym ojciec w dość zaskakujący sposób ujął czym jest modlitwa. Otóż według niego modlitwa jest stratą. Przyznam, że nigdy wcześniej nie przeczytałam tak zwięzłego i równocześnie tak totalnego opisu modlitwy. Bo dla mnie właśnie tym jest modlitwa. Jest stratą. I … Czytaj dalej O modlitwie na opak.

Niebo

Niebo. Jaki to niezwykły temat! A właściwie - jaka niezwykła rzeczywistość! Zdaje mi się, że mogłabym na ten temat napisać dużo, choć tak ciężko znaleźć słowa by opisać coś, czego się - jak pisze św. Paweł - nie da opisać słowami. Pan dał mi bardzo gorące pragnienie Nieba. Jest we mnie tak silna tęsknota za tą … Czytaj dalej Niebo