Bezużyteczna

Z dedykacją dla Sławomira Jemielity, wyjątkowego nauczyciela fizyki     Czuję się bezużyteczna Na co komu moje codzienne zmagania?   Jak to mawiają, prochu nie wymyślę Fizykiem - pomimo szczerej chęci - nie zostałam Więc żadnej teorii względności też nie odkryję   Szczególna względność to dla mnie co najwyżej różnica zdań co do koloru kupy … Czytaj dalej Bezużyteczna

O mojej bezradności poety

Czuję się cała zanurzona w Bogu Twoja Obecność Panie, jest ze mną we dnie i w nocy Szukam słów, by ująć w słowa Co? Ciebie? Jak można Boga ująć w słowa? Słowo. Tak, Ty Sam jesteś Słowem.   Po cóż więc szukać? Po co nurzać się w meandrach umysłu? Szukać dróg, metafor, opisywać świat, stworzenie … Czytaj dalej O mojej bezradności poety

Ja, Pieta

Oczami duszy widziałam ostatnio jak moja wiara rozpada się niczym domek z kart. Bujałam w ramionach moją malutką chorą córeczkę i nie miałam odwagi prosić Boga o uzdrowienie z choroby. Bałam się, że jeżeli nie dostanę odpowiedzi - a w każdym razie dostanę nie tę, jakiej ja oczekuję, to po prostu stracę wiarę. Więc zamiast … Czytaj dalej Ja, Pieta

Szczęście, które płynie z cierpienia

I w końcu stało się. Znalazłam we włosach pierwsze siwe włosy. To akurat śmieszny zbieg okoliczności, bo w ostatnim czasie bardzo dotyka mnie problem przemijania - o czym zresztą już pisałam. Moje dzieci rosną, a dorastając coraz bardziej oddalają się ode mnie. To nie jest oczywiście złe - taka jest natura rzeczy, ale mnie jako matkę … Czytaj dalej Szczęście, które płynie z cierpienia

Spojrzenie miłości

Nie wiem czy istnieje doświadczenie bardziej ubogacające niż macierzyństwo, a zwłaszcza macierzyństwo wielodzietne. Wielość i różnorakość relacji, mnogość emocji jakie się z nimi wiążą, radości i troski codziennego dnia - to wszystko jak w wielkim kotle miesza się ze sobą. A gdzie ja jestem w tym wszystkim? Czasem zdaje się, że gdzieś gubię się między pralką, klockami … Czytaj dalej Spojrzenie miłości

Moment w czasie

Ogarnia mnie nostalgia. Ostatnio wklejałam wszystkie nasze rodzinne zdjęcia do albumów - cóż, miałam spore zaległości do nadrobienia. Jakie to niezwykłe zatrzymać się na moment w czasie i sięgnąć wstecz - czasem lata wstecz - na tyle ulotnych chwil szczęścia, a także tych niezbyt licznych, ale jednak, chwil przesyconych bólem. Życie składa się z momentów. Nigdy … Czytaj dalej Moment w czasie

Miłość w czasie

Dokładnie sześć lat i jeden tydzień po urodzeniu mojego pierwszego syna narodziła się moja (druga notabene) córeczka. Nie było by może w tej zbieżności dat nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że poza zbliżoną datą urodzin łączy ich jeszcze podobny wygląd. Patrzę na moją maleńką dziecinę i widzę w niej moje najstarsze dziecko sprzed sześciu lat. … Czytaj dalej Miłość w czasie