Poprzez czas tylko… cd.

Pisałam ostatnio o tym, że indywidualny ludzki byt - mój byt - domaga się istnienia Boga, które utwierdza - a może można powiedzieć niemal kolokwialnie - utrwala mój byt i każde moje doświadczenie, każdą moją myśl i pragnienie w Sobie. Bez tego odniesienia do Absolutu życie rozpada się na kawałeczki, w których każda chwila pozostaje … Czytaj dalej Poprzez czas tylko… cd.

pamięć niezaspokojona

  pamięć niezaspokojona kołacze metal rozbrzmiewa echem w pustce żyją zjawy których nie ożywi pragnienie serca bijącego rytm innego życia i tęsknoty dojmującej miąższ pomidora spływający z kącika ust słowa niewypowiedziane zatrzymane z lęku przed grozą miłości nie zaistniały tylko mózg dudni synapsy napinają się by nadać byt   bo świat to za mało by … Czytaj dalej pamięć niezaspokojona

w ogrodzie

  stopy mokre od rosy wspomnienie chwili w różanym ogrodzie gdy świadomość bycia wypełniała po brzegi ocean mnie   kropla spływa w czasie pokonanym przez ciąg zdarzeń wsiąka w ziemię niebytu gleby z której wyrastamy przez ciemność mroźnej zimy i świt wiosennego poranka jak krokus ale tylko na chwilę przyszłość mknie znów do tyłu opadają … Czytaj dalej w ogrodzie

Między przed i potem

    Spowici mrokiem czasu, owych dni minionych i przyszłości, której może nie być, zatrzymujemy się w pół-bycie, jakby zatrzaśnięci między przed i potem. Gdzie jest teraz? Owo ulotne nic, które składa się na nasze życie, gdzie jest?   Jak piasek przesypuje się przez palce, tak nasze teraz umyka w czerń nocy. Krzyk rozdziera mroczną … Czytaj dalej Między przed i potem

jaskółka

  złocone ramy znaczą granice, oddzielają życie od sztuki, gdzie skrywa się moja dusza. milczenie obrazów przyzywa głębię, niemą jak huk wodospadu.   błysk złotego brzuszka w słońcu myśl jak jaskółka mknie wstecz marmur dudni echem wspomnień spleciona z synaps katedra wznosi się między mrugnięciem powieki.   jestem. czas powrócił wydalając sens ukryty niemej obecności … Czytaj dalej jaskółka

w laboratorium

  rozbiegani w panice powtarzamy algorytm ładuje się … poszukiwanie wyjścia   wynik biała ściana algorytm powtarza się w nieskończoność   tyle już razy ten podły naukowiec wpuszczał nas tutaj   z labiryntu nie ma wyjścia próbowaliśmy każda próba ucieczki   razi przepływający przez nasze małe ciałka wywołujący spazmy prąd   razi biel oczywistości nieprzepuszczalnych … Czytaj dalej w laboratorium