Bóg bliski

Ostatnio tak często ogarnia mnie to ciepłe uczucie bliskości Boga. Cały ostatni rok był dla mnie pod tym względem raczej trudny. O ile bowiem wcześniej odczuwałam radość i uczucie spełnienia na modlitwie, o tyle od zeszłego roku częściej doświadczałam pustki i milczenia Boga. A teraz jest inaczej. Nie tak jak dawniej, gdy moja wiara była … Czytaj dalej Bóg bliski

Zwyczajna bliskość

Czytam ostatnio listy świętych Zelii i Ludwika Martin, rodziców świętej Tereski od Dzieciątka Jezus. Lektura ta porusza mnie bardziej niż się spodziewałam. To dziwniejsze o tyle, że nie ma w niej nic aż tak niezwykłego... Zwyczajność życia, proste zawierzenie wszystkiego Bogu, żadnych wzlotów czy uniesień. A jednak wszystkie te relacje rodzinne, które owe listy ukazują - … Czytaj dalej Zwyczajna bliskość

Duchowe SPA

Wróciłam niedawno po licznych wyjazdach wakacyjnych i ciągle walczę ze sobą, by coś tu napisać. Szczerze muszę przyznać, że im intensywniejsze wakacje, tym mniej mam czasu na oddawanie się duchowym rozważaniom i to pomimo tego, że kilka dni spędziliśmy na rekolekcjach. A jednak doszłam na wyjeździe do pewnego odkrycia. W ostatnim czasie bardzo zmagałam się sama … Czytaj dalej Duchowe SPA

Wstyd przed miłosierdziem

Pisałam ostatnio o moich problemach z modlitwą. Paradoksalne jest to, że im mniej człowiek się modli, tym bardziej zaczyna od modlitwy uciekać. A i bardziej ucieka od modlitwy, tym bardziej ucieka od Boga. Takie to niby oczywiste, ale najgorsze jest to, że bardzo trudno jest przerwać to błędne koło. Odwracam się od Boga, bo mi … Czytaj dalej Wstyd przed miłosierdziem

Macierzyństwo

Tyle łez dziś wylałam. Oto dzień pełen wzruszeń. Patrzę na moje dzieci. Takie niezwykłe. Takie cudowne. Takie nieznośne. Takie delikatne. Takie krnąbrne. Takie kochające. Nigdy nie mogłabym sobie ich nawet wyśnić. Każdego dnia je odkrywam. Są jak nieznany ląd, przez który przedzieram się, by ze szczytu najwyższej góry móc spojrzeć i pojąć, że nigdzie na … Czytaj dalej Macierzyństwo

Bezsilna w Twych ramionach

Zawsze byłam przekonana, że nie jest dobrze być bezsilnym. Przecież wielką wartością jest wola walki, która sprawia, że zawsze, choćby w najtrudniejszej sytuacji, mam siłę, by nie tylko iść dalej, ale by działać, by nie poddawać się, by zawsze szukać rozwiązania. Poddanie się zawsze jest złem, tak sobie myślałam. A jednak zdażyło mi się stanąć w … Czytaj dalej Bezsilna w Twych ramionach