Wezwanie III

 

Zostałam wezwana. Czy nie było lepszych? Idę, potykając się

po wyboistej drodze, nigdy nie lubiłam chodzić po górach,

ale jest za późno, odpowiedziałam tak, więc idę.

 

Z trudem dźwigam moją duszę, posiniaczoną, unurzaną, pnę się

w górę, oddycham rozrzedzonym powietrzem, zbłąkane serce

pompuje krew z bólem i wiem, że jesteś.

 

Rozglądam się po twarzach innych, o rysach prostych, czystych,

o jasnym czole i rześkim kroku. Wybrałeś mnie, wynaturzyłeś

z tego świata i ze mnie samej, bym szła pośród nich.

 

Kim jestem, że o mnie pamiętasz? Dlaczego z otchłani tego świata

właśnie mnie wybierasz?

 

Odpowiedź niknie w ciszy gwiazd. Krew dudni w żyłach. Ty jesteś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s