w laboratorium

 

rozbiegani w panice

powtarzamy algorytm

ładuje się

poszukiwanie wyjścia

 

wynik

biała ściana

algorytm powtarza się w nieskończoność

 

tyle już razy ten podły

naukowiec

wpuszczał nas tutaj

 

z labiryntu nie ma wyjścia

próbowaliśmy

każda próba ucieczki

 

razi

przepływający przez nasze

małe ciałka

wywołujący spazmy

prąd

 

razi

biel oczywistości

nieprzepuszczalnych ścian

jarzeniówka

nauki

 

wszystko jest jasne

 

wyjścia nie ma

gumowe palce śmierdzące lateksem

chwytają mnie

 

pętle przewodów uciskają

mierzwią

szare rozedrgane myśli

 

igła rozcina drgające ciało

niesie ukojenie

 

jeszcze widzę

uśmiech

zęby w ultrafiolecie

 

już się cieszy

z wykresu encefalografu

jego marzeń

można odczytać nagłówek

 

Przełomowe badanie fazy REM u szczurów

 

zwalniające tętno

bije na alarm

 

nie oddam

tylko to pozostało

sen

o labiryncie

 

pośród gwiazd

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s