Potok

 

Woda spływa po kamieniach obrośniętych

mchem. Powracają wspomnienia gór,

potoku, dno jest śliskie, cudownie chłodne,

życie jest jak ta rzeka górska, rwąca, spływająca

z szumem.

 

Wspomnienie szczęścia jak perły ukrytej, obmytej wodą

potoku. Tam jej wracam szukać, inna, dojrzalsza o te

kamienie, co rozrywają wodę. Lodowaty strumień

obmywa ze złudzeń. Gdzie leży szczęście ukryte

wśród wspomnień?

 

Jest w promieniu słońca odbitym przez fale,

w stopie na kamieniu, w śmiechu miłości

wśród psot dzieciństwa.

Szczęście jest chwilą, nie sumą, nie istnieje

matematyka szczęścia, zespół czynników

czyniących szczęśliwym. Pełnia bycia

ukryta jest pośród czasu, niedostępna

kalkulacjom. Jest tylko momentem, w którym

ja osiąga pełnię w uczuciu kochania. Warunki bytowe,

bezpieczeństwo, spokój nie dadzą szczęścia bez tej

jednej chwili, gdy ja jestem odbita w oczach drugiego.

Cała, ze wszystkimi ranami, z całym moim bólem i buntem.

Przyjęta, nie osądzona.

Ja

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s