Matematyka szczęścia

Czym jest szczęście? Ostatnio zaskoczyło mnie czyjeś stwierdzenie, że jeżeli się spojrzy na sumę czynników szczęścia pewnej osoby w życiu, to przecież z konieczności ta osoba musi być szczęśliwa. Owe czynniki szczęścia to miały być bezpieczeństwo, zdrowie i tym podobne.  Wybałuszyłam wówczas oczy swej duszy (bo nie ciała, z przyzwoitości) i nic nie odpowiedziałam. A jednak skłoniło mnie to do refleksji, by napisać ten post.

No właśnie. Czym jest szczęście? Czy rzeczywiście jest jakąś obiektywną sumą składników? Czy można w ogóle ocenić poziom czyjegoś szczęścia obiektywnie?

Gdyby tak było, osoby cierpiące niepełnosprawności, chore, ułomne w obiektywny sposób nigdy nie mogłyby być szczęśliwe. I odwrotnie, osoby żyjące w zdrowiu i dostatku nigdy nie miałyby prawa, żeby być smutne…

Ale właściwie nie chcę dyskutować z tym stwierdzeniem. Chcę tylko napisać czym dla mnie jest szczęście.

Szczęście jest chwilą, momentem, w którym ludzkie ja osiąga pełnię w miłości. W pierwszej kolejności jest to miłość, którą otrzymuję. Widać to zwłaszcza gdy przyjrzymy się dzieciom. Często zdarza się, że dzieci zdrowe, wychowane w zamożnych rodzinach, otoczone pozorną troską rodziców, w rzeczywistości wyrastają na nieszczęśliwych dorosłych. Dlaczego? Bo choć były otoczone wszystkimi czynnikami szczęścia to w ich dorastaniu zabrakło pełnej akceptacji, miłości, przyjęcia ich przez rodziców. Gdzieś – może bardzo subtelnie – doznały odrzucenia. I to wystarczy by zranić duszę.

Żaden rodzic nie jest idealny. Tylko pokorne przyznanie się do tego, może uleczyć ranę dziecka. Ale w ostateczności pełnię miłości może ofiarować tylko Bóg, a zatem tylko pełna miłości relacja z Bogiem napełnia ludzką duszę w takim stopniu, by była ona zdolna do ofiarowania siebie innym w miłości. Człowiek dojrzały – a to oznacza właśnie napełniony miłością Boga – osiąga zatem szczęście w dawaniu siebie.

Szczęście, choć często jest oczywiście związane z warunkami zewnętrznymi, w ostatecznym rozrachunku pochodzi tylko z wewnątrz, z samego serca człowieka, w którym doświadcza on pełni miłości, by móc miłością obdarować innych.