Dziki tymianek nie dostrzeżony

Czas, który był i czas, który nadchodzi są obecne we mnie dziś. Tylko dziś. Ty, Panie czynisz je wiecznymi, będąc tu i teraz. Przeszłość nie jest utracona, przyszłość nie rodzi lęku, bo Ty jesteś ze mną. Chwila obecna staje się wiecznością teraz, kiedy ja jestem w Tobie, a Ty we mnie ze wszystkim co było, jest i będzie. Czas jest tylko wymiarem, w którym na swą ludzką miarę mogę być z Tobą. Nie mogę pojąć Cię w całości, w Twym teraz, które wykracza poza ramy czasoprzestrzeni. Mogę w ułamku Twojego teraz zanurzyć się jak kropla w oceanie. Moja chwila obecna jest tylko próbą uchwycenia Ciebie. Żadna przeszłość ani przyszłość nie istnieją poza Tobą, a w Tobie wszystko ma istnienie.

T.S. Eliot

The Dry Salvages

V

Porozumiewać się z Marsem, rozmawiać z duchami,

Donosić o zachowaniu morskiego potwora,

Układać horoskopy, wróżyć z trzewi lub ze szklanej kuli;

Dostrzec w podpisie chorobę lub odczytać

Biografię z linii dłoni,

A tragedię z palców; wywoływać znaki

Przez rzucanie losów lub płatków herbaty, zgadywać

Nieuniknione z kart, igrać z pentagramami

Lub z kwasami barbiturowymi; lub wypreparować

Z natrętnych wizji – podświadome lęki –

By zgłębić łono lub grób, albo sny; to zwykłe –

Rozrywki i lekarstwa lub sposoby prasy;

I zawsze będą, niektóre z nich zwłaszcza,

Gdy narody ogarnia niedola i zamęt

Czy na wybrzeżach Azji, czy na Edgware Road,

Ludzka ciekawość bada i przeszłość, i przyszłość,

– I lgnie do tego wymiaru. Ale pojąć

Punkt przecięcia z czasem

Bezczasowe – to zajęcie dla świętych,

Nie zajęcie nawet, lecz coś dane i wzięte

W trwającym całe życie umieraniu w miłości

– Żar, samozaparcie i samooddanie.

Dla większości z nas to tylko chwila,

Samotna chwila w czasie oraz poza czasem,

Paroksyzm roztargnienia, zagubiony w snopie światła,

Dziki tymianek nie dostrzeżony lub zimowa błyskawica,

Albo wodospad, lub muzyka słyszana tak głęboko,

Że jej nie słyszysz, gdyż ty jesteś muzyką,

Dokąd muzyka trwa. – Napomknienia to tylko i domysły; a reszta –

To modlitwa, obrzęd, dyscyplina, myśl i działanie.

Aluzja wpół odgadnięta, dar w połowie zrozumiany, to Wcielenie.

W Nim niemożliwa unia

Sfer istnienia jest rzeczywistością,

W Nim przeszłość i przyszłość

Są pokonane i pojednane,

Gdyż działanie bez Niego to ruch

Tylko tego, co jest jedynie poruszane

I nie ma w sobie źródła ruchu –

Gnane demonicznymi, chtonicznymi

Siłami. A właściwe działanie jest wyzwoleniem

Od przeszłości i od przyszłości.

Dla większości z nas to cel,

Którego – nigdy tutaj nie spełnimy;

Którzy jesteśmy niepokonani

Tylko dlatego, że wciąż próbujemy;

My, zadowoleni – ostatecznie,

Jeśli cielesny nasz powrót użyźni

(Niezbyt daleko od cisu)

Życie gleby istotnej.

Przełożył Krzysztof Boczkowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s