O mojej bezradności poety

Czuję się cała zanurzona w Bogu

Twoja Obecność Panie, jest ze mną we dnie i w nocy

Szukam słów, by ująć w słowa

Co?

Ciebie?

Jak można Boga ująć w słowa?

Słowo.

Tak, Ty Sam jesteś Słowem.

 

Po cóż więc szukać?

Po co nurzać się w meandrach umysłu?

Szukać dróg, metafor, opisywać świat, stworzenie

To tylko pył, proch i nicość.

Marność nad marnościami, jak mówił poeta.

Albo prorok. A może i jedno i drugie.

 

A jednak zawsze marzyłam, by opowiedzieć o Tobie

By oddać duchowi siłę wyrazu i słowa

Lecz na próżno szukam słów

Ty jesteś i Słowem i Życiem.

Alfą i Omegą.

I kropką.

i końcem.

 

I tylko Życie pozostaje wieczne

Więc swoim życiem oddaję Ci chwałę

Tylko dla Ciebie chcę żyć i umierać.

By Życie trwało

Po kropce

Po końcu

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s