Duchowe SPA

Wróciłam niedawno po licznych wyjazdach wakacyjnych i ciągle walczę ze sobą, by coś tu napisać. Szczerze muszę przyznać, że im intensywniejsze wakacje, tym mniej mam czasu na oddawanie się duchowym rozważaniom i to pomimo tego, że kilka dni spędziliśmy na rekolekcjach.

A jednak doszłam na wyjeździe do pewnego odkrycia. W ostatnim czasie bardzo zmagałam się sama ze sobą, gdyż ciężko mi było znaleźć cierpliwość do dzieci. W pierwszym trymestrze ciąży czułam się słabo i wszystko mnie irytowało. Byłam po prostu opryskliwa i opędzałam się od dzieci jak od natrętnych much. W końcu samej trudno było mi już z sobą wytrzymać, ale moje samodzielne próby poradzenia sobie z własnym nastawieniem niewiele przynosiły, więc zaczęłam się intensywnie modlić do Matki Bożej – no bo do kogo lepszego można się modlić w sprawach macierzyństwa? 🙂 – o przemianę serca.

I tak się złożyło, że zaraz po tym jak rozpoczęłam modlitwę w tej intencji, wyjechałam na kilka dni z dziećmi i z moją mamą do hotelu, w którym było spa. Przed wyjazdem nie planowałam specjalnie korzystać z jakichkolwiek zabiegów, ale jak już znalazłam się na miejscu, to trudno mi było sobie odmówić. A dodam przy okazji, że już od dawien dawna nie korzystałam z żadnego spa, ani z żadnym masaży, gdyż ciągle wydawało mi się, że cała rodzina ma tyle innych ważniejszych potrzeb, że takie luksusy mogę sobie jednak odpuścić.

No i moje modlitwy zostały wysłuchane! Jak tylko poczułam się odprężona, zrelaksowana i zwyczajnie zadbana, nagle odkryłam w sobie niewyczerpane pokłady cierpliwości, łagodności i zwyczajnego zrozumienia dla wszelkich dziecięcych potrzeb. Przeżyłam to bardzo silnie, jak rodzaj duchowego uwolnienia i odkryłam całkiem starą prawdę o tym, że dopóki nie zadba się o własne potrzeby, to trudno dbać o innych. W głębszym sensie, jeżeli nie kocham sama siebie, to nie znajdę w sobie sił, by kochać innych. Niby o tym wiedziałam, a jednak musiałam to odkryć samej, jak to zresztą bywa z większością życiowych prawd. Było to dla mnie tym trudniejsze, że zdawało mi się, że dbam o swoje potrzeby, a spa postrzegałam w kategoriach luksusu, który nie jest mi aż tak potrzebny.

A jednak, Pan pozwolił mi doświadczyć, że taki luksus też może być dobry i służyć dobru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s