Bezsilność.

Czasem nadchodzą takie chwile, gdy ogarnia mnie poczucie całkowitej bezsilności. Najczęściej przychodzą one po okresach kiedy odczuwam wyjątkową bliskość Boga, a wraz z nią pewność, że naprawdę wszystko jest możliwe. Zdaje się, że jeszcze nie tak dawno o tym pisałam, a już odczuwam tę obezwładniającą bezsilność. Wszystkie moje plany wzięły ostatnio w łeb, musiałam jechać z dzieckiem do szpitala, w moje poczucie niezmierzonego szczęścia, płynącego z Bożej obecności wdarł się lęk.

Ukryłeś się, Panie, a ja nawet nie miałam siły Cię szukać. Zbyt zmęczona by poświęcić więcej czasu na modlitwę, znów popadłam w rutynę. Ale bez Ciebie, Panie, codzienność traci smak. Już nie znajduję radości w najdrobniejszych czynnościach. Znużenie ogarnia mnie z byle powodu.

Choć Twoje światło nie oświeca mnie teraz z taką jasnością jak zazwyczaj, choć chmury przesłaniają mi Twe błękitne spojrzenie, to wiem, że wciąż czuwasz nade mną. Czekasz. Ukrywasz się, pozwalasz mi odczuć moją bezsilność, bym jeszcze bardziej zaufała Tobie. To próba? Może i tak. A może po prostu jak Oblubieniec ukrywasz się bym szukała Cię w ciemnościach i by serce moje rozpalić jeszcze większą tęsknotą.

Tęsknię za Tobą. Dziś. Teraz, W każdym momencie.

CODZIENNOŚĆ

Światło poranka

Wprawia w drżenie struny życia



Wstaję

Świat dudni śmiechem Stwórcy



Krok w czas

I zagłębiam się w Panu codziennego życia



Gotuję owsiankę

W zjednoczeniu z Nim



Czy można?



Gdy nakładam na talerze

Pod mrugającymi powiekami

Czai się wieczność



Chcę być zanurzona w Panu

Teraz 

Zawsze

Na wieki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s