Ciemność

Ostatni okres był (a właściwie nadal jest) dla mnie bardzo trudny. Trudno mi zliczyć ile modlitw zaniosłam do Boga. Prosiłam i prosiłam o jedną - jakże małą, zdawało mi się - rzecz. I nie zostałam wysłuchana. I wtedy nagle zdało mi się, że już nigdy nie będę w stanie się modlić. Że to puste i bez … Czytaj dalej Ciemność

Radość Obecności

Od dłuższego czasu przeżywałam trudności na modlitwie, o czym zresztą zdarzało mi się już pisać. Żadna forma modlitwy - czy to medytacja tekstem Pisma Świętego, czy modlitwa Jezusowa, czy jakakolwiek inna - mi nie wychodziła. No właśnie, i to jest słowo klucz. Nie wychodziła. A ja po prostu chciałam, żeby wychodziła. Żeby była udana. Chciałam coś osiągnąć … Czytaj dalej Radość Obecności

Przeszycie mieczem

Od zawsze byłam bardzo wrażliwa. Od zawsze też zastanawiałam się dlaczego całe życie, każde najmniejsze zdarzenie odbieram z takim bólem? A przecież jestem szczęśliwa. Jestem, choć rzeczywistość przemawia do mnie na tysiące sposobów i wszystko, każdy krok, każde wydarzenie, każdą relację przeżywam z intensywnością, która sprawia mi ból. Ból istnienia. Odkąd po raz pierwszy usłyszałam … Czytaj dalej Przeszycie mieczem

Oblicze Boga

Mam ostatnio wrażenie, że całe moje życie to pasmo wymagań. Żyję wymaganiami, jakie teraz stawiam sobie już sama. Każdy nowy próg do zdobycia, trudność do pokonania, umiejętność do przyswojenia - tym, żyję na codzień. I coraz częściej dostrzegam, że taka jestem też w relacji z innymi. Stale muszę dla wszystkich stawać się lepsza. Także dla … Czytaj dalej Oblicze Boga

Pełnia bycia

Na powierzchni życia ciągle toczą się najróżniejsze sprawy, zalewają mnie fale emocji. Bywa wesoło, bywa smutno. Świeci słońce, pada deszcz. Dzieci są zdrowe lub chorują. Ale tak naprawdę to nie ma wielkiego znaczenia. Gdzieś pod tym wszystkim odczuwam pełnię, pełnię bycia, spokój, radość, które wcale nie mają swego źródła w wydarzeniach tego życia. Wiara daje mi … Czytaj dalej Pełnia bycia

Bóg bliski

Ostatnio tak często ogarnia mnie to ciepłe uczucie bliskości Boga. Cały ostatni rok był dla mnie pod tym względem raczej trudny. O ile bowiem wcześniej odczuwałam radość i uczucie spełnienia na modlitwie, o tyle od zeszłego roku częściej doświadczałam pustki i milczenia Boga. A teraz jest inaczej. Nie tak jak dawniej, gdy moja wiara była … Czytaj dalej Bóg bliski

Zwyczajna bliskość

Czytam ostatnio listy świętych Zelii i Ludwika Martin, rodziców świętej Tereski od Dzieciątka Jezus. Lektura ta porusza mnie bardziej niż się spodziewałam. To dziwniejsze o tyle, że nie ma w niej nic aż tak niezwykłego... Zwyczajność życia, proste zawierzenie wszystkiego Bogu, żadnych wzlotów czy uniesień. A jednak wszystkie te relacje rodzinne, które owe listy ukazują - … Czytaj dalej Zwyczajna bliskość