Ty i ja. Więź

I część: Ty i ja. Intymnie II część: Ty i ja. Przyjaźń   W słowie więź - zwłaszcza gdy dotyczy więzi małżeńskiej - zawiera się bardzo wiele znaczeń. Niemniej to, co jest według mnie szczególnie istotne dla rozważań nad małżeństwem to refleksja nad więzią w znaczeniu psychologicznym. To jak tworzymy więzi, także w dorosłym życiu, … Czytaj dalej Ty i ja. Więź

Ty i ja. Przyjaźń

I część: Ty i ja. Intymnie Relacje z rodziną, dzieci i intymność to jednak nie wszystko, co sprawia, że jako małżeństwo możemy przeżywać pełnię miłości. Liczy się ostatecznie więź emocjonalna jaką ze sobą tworzymy. A mówiąc emocjonalna - nie mam bynajmniej na myśli porywów uczuciowych, ale zaufanie oraz jedyną w swoim rodzaju przyjaźń. Jedyną, bo … Czytaj dalej Ty i ja. Przyjaźń

Ty i ja. Intymnie

Siedzimy w ogródku małego bistro. Jest ciepły wieczór i palą się świece na stołach. Jakimś cudem udało nam się rozlokować dzieci u sąsiadów i mamy rzadką, spontaniczną chwilę dla siebie. Nagle przy naszym stoliku zatrzymuje się jakaś pani: "Jesteście taką piękną parą, czy zamierzacie spędzić razem całe życie?". Gdy wielkimi krokami zbliża się dziesiąta rocznica … Czytaj dalej Ty i ja. Intymnie

O Bogu żywym

W erze wszechobecnego pluralizmu i tolerancji wobec rozmaitych opcji światopoglądowych, wiele osób zadaje sobie w sumie dość uzasadnione pytanie o to, dlaczego religia chrześcijańska miałaby być w jakikolwiek sposób wyróżniona spośród innych. Powszechne stało się myślenie, wedle którego religie są różnymi drogami do Boga i jako takie są równouprawnione i nie nam jest sądzić, która … Czytaj dalej O Bogu żywym

Czego chcesz?

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary? Te słowa hymnu Jana Kochanowskiego jakoś ostatnio za mną chodzą. Wracają w różnych kontekstach i z różnych stron. Mam poczucie, że są one wyrazem jakiegoś mojego przebudzenia na wolę Bożę. W ostatnich miesiącach zajęta własnymi problemami miałam poczucie, że Bóg się ode mnie bardzo oddalił. Choć … Czytaj dalej Czego chcesz?

Matka niemiłosierna

Niedawno dowiedziałam się, że nasze piąte dziecko to córeczka. Trudno powiedzieć, żeby mnie to jakoś bardzo zaskoczyło, bo mając dwóch chłopców i dwie dziewczynki, prawdopodobieństwo urodzenia kolejnej dziewczynki było całkiem realne. A jednak poczułam się z tym dość dziwnie. Muszę szczerze przyznać, że łatwiej jest mi być matką chłopców niż córek. Kiedyś sądziłam, że bierze … Czytaj dalej Matka niemiłosierna

Droga wiary

W poprzednim moim wpisie pisałam o dotyku Boga jakiego doświadcza każdy człowiek, choć nie każdy się na niego otwiera. Jednak ów dotyk, owo spotkanie, choć czasem bywa fundamentalnym doświadczeniem wiary, to jednak bez czynnego współudziału człowieka nie wystarczy by wytrwać w bliskości Boga. Podtrzymanie wiary jest bowiem przede wszystkim zadaniem i odpowiedzialnością człowieka. Bóg przez Swego … Czytaj dalej Droga wiary