Droga wiary

W poprzednim moim wpisie pisałam o dotyku Boga jakiego doświadcza każdy człowiek, choć nie każdy się na niego otwiera. Jednak ów dotyk, owo spotkanie, choć czasem bywa fundamentalnym doświadczeniem wiary, to jednak bez czynnego współudziału człowieka nie wystarczy by wytrwać w bliskości Boga. Podtrzymanie wiary jest bowiem przede wszystkim zadaniem i odpowiedzialnością człowieka. Bóg przez Swego … Czytaj dalej Droga wiary

Spotkanie z Bogiem

Spotkanie z Bogiem żywym we własnym życiu najczęściej bywa doświadczeniem na granicy poznania, tak ulotnym i nieuchwytnym, że wymyka się jakimkolwiek wyrażeniom. A jednak wystarczy ta chwila, może błysk słońca wynurzającego się zza chmur, może trzepot skrzydeł motyla albo niespodziewane uderzenie serca, by czuć i wiedzieć, że cała reszta życia zamyka się w tej chwili, … Czytaj dalej Spotkanie z Bogiem

W trudnościach

Jak raz po okresie posuchy (tj. dłuższego braku postaw) odnalazłam w sobie na nowo chęć do pisania. A właściwie może nie tyle chęć, co w ogóle zdolność do pisania. W ostatnim okresie byłam tak emocjonalnie wypruta, że nie czułam, że mogłabym cokolwiek napisać. I nie tylko napisać. Cała moja zdolność do modlitwy też zaniknęła. Wszystko … Czytaj dalej W trudnościach

Wiara w Kościele

Wiele ostatnio się mówi na temat Kościoła, więc i ja mogłabym dorzucić jakiś kamyk do tego ogródka. Przyznam jednak, że nie czuję jakiejś specjalnej potrzeby dodawania wątpliwych własnych mądrości do tego, co już zostało powiedziane. Jest jednak pewien aspekt tego kryzysu, który uważam za wart zastanowienia. Wiele osób wyraża dość - powiedziałabym - apokaliptyczne podejście … Czytaj dalej Wiara w Kościele

Sprzeczność

Wydaje mi się, że Wielki Post ledwo się zaczął, a ja właśnie zdałam sobie sprawę, że zbliżają się Święta. Przeżywam w ostatnim czasie tyle zawirowań, że sama nie wiem kiedy ten czas minął. A jednak w tym roku czuję szczególną bliskość z Jezusem ukrzyżowanym. Kiedy sama przeżywam trudności, w tym też wiele wynikających z mojej … Czytaj dalej Sprzeczność

Potrzebuję Jego śmierci

Zaskakuje mnie ten Wielki Post. Przyznam, że z różnych osobistych powodów jest on dla mnie jednym z najtrudniejszych w ostatnich latach. Miesiąc temu miałam nadzieję, że czas ten przyniesie rozwiązanie różnych trudności, a stało się wręcz odwrotnie. Dlaczego? To pytanie i żal, który za nim stał zaczęło ze mnie wypływać w modlitwie. Trudno tak wprost … Czytaj dalej Potrzebuję Jego śmierci

O nadwrażliwości

Zbyt zmęczona jestem ostatnio, żeby coś pisać. Znalazłam jednak niezwykły wiersz polskiego psychologa klinicznego i psychiatry Kazimierza Dąbrowskiego o ludziach, posiadających szczególną wrażliwość. Nic dodać, nic ująć. Kazimierz Dąbrowski – Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi Bądźcie pozdrowieni Nadwrażliwi za Waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność wśród jego pewności, za to, że odczuwacie innych jak siebie samych, … Czytaj dalej O nadwrażliwości