Mój Kościół

Gdzieś z dala minęła mnie burza, która toczy się ostatnio w mediach. Z oddala, gdyż nie śledzę jej na bieżąco, teksty niektórych blogerów docierają do mnie z lekkim opóźnieniem. Jakoś nie mam zbytnio ochoty odnosić się szczegółowo do tego sporu pomiędzy - kim właściwie? - Kościołem otwartym, millenialsów czy po prostu młodych niezadowolonych z chyba … Czytaj dalej Mój Kościół

Taką mnie przyjmiesz

Zmagam się z własną duchową niedołężnością. I to właśnie w momencie, gdy zdawało mi się, że Bóg jest tak blisko, tuż tuż... I że ja jestem cała w Nim zanurzona. Aż tu naraz brutalna pobudka do rzeczywistości, w której przeróżne - zwyczajne i niezwyczajne - sytuacje życiowe sprawiają, że wychodzi ze mnie wszystko co najgorsze. … Czytaj dalej Taką mnie przyjmiesz

Dziki tymianek nie dostrzeżony

Czas, który był i czas, który nadchodzi są obecne we mnie dziś. Tylko dziś. Ty, Panie czynisz je wiecznymi, będąc tu i teraz. Przeszłość nie jest utracona, przyszłość nie rodzi lęku, bo Ty jesteś ze mną. Chwila obecna staje się wiecznością teraz, kiedy ja jestem w Tobie, a Ty we mnie ze wszystkim co było, … Czytaj dalej Dziki tymianek nie dostrzeżony

Droga ku wolności

Wyrosłam z niepełni. Moje, tak jak każde, doświadczenie miłości jest naznaczone brakiem. I dziś mogę powiedzieć, że doszłam do punktu, w którym jestem pogodzona z tym brakiem. Mówię to z pełną świadomością, że zawsze pożądałam doskonałości, będącej wyrazem tej pełni, którą może dać tylko miłość. Ale miłość nasza ludzka, codzienna jest niedoskonała. Tak więc wyrosłam … Czytaj dalej Droga ku wolności

Matematyka szczęścia

Czym jest szczęście? Ostatnio zaskoczyło mnie czyjeś stwierdzenie, że jeżeli się spojrzy na sumę czynników szczęścia pewnej osoby w życiu, to przecież z konieczności ta osoba musi być szczęśliwa. Owe czynniki szczęścia to miały być bezpieczeństwo, zdrowie i tym podobne.  Wybałuszyłam wówczas oczy swej duszy (bo nie ciała, z przyzwoitości) i nic nie odpowiedziałam. A … Czytaj dalej Matematyka szczęścia

Przebaczyć Bogu

Cały paradoks wolności na tym, że realizuje się ona ostatecznie tylko w przebaczeniu. I dlatego właśnie najczęściej powtarzane zdanie świata - i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy - nie jest wcale pogańskim oko za oko, ząb za ząb, przebaczenie za przebaczenie. Daj nam Panie życie wieczne w takim właśnie stopniu w jakim … Czytaj dalej Przebaczyć Bogu

Bo wszystko mi mówi

Żyłam kiedyś bardzo mocno zanurzona w świecie. Żyłam światem. A że mam dość bujną wyobraźnię, to jeszcze na dodatek lubiłam tworzyć różne światy wyobrażeniowe, w których bawiłam się losami bohaterów. Jednak od jakiegoś czasu to się zupełnie zmieniło. W jakimś sensie czuję, że zubożałam - nie interesuje mnie już bowiem nic, co nie mówi mi … Czytaj dalej Bo wszystko mi mówi